|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Diabeł tkwi w szczegółach cz. 2
Przez moje rece przechodzi codziennie wiele zdjec. Lepszych i gorszych. I zdecydowanie gorszych. Czasem mam wrazenie, ze w temacie erotyki juz wszystko zostalo powiedziane. A jednak...
... a jednak, czasem zdjecia zwracaja moja uwage jakims szczegolem - czasem jest to kwestia swiatla, doboru wyjatkowej modelki, wnetrza, niespotykanego ujecia (rzadko!), czasem po prostu gra role lut szczescia fotografa a czasem...
No wlasnie, ciekawie sie zrobilo przy pierwszej zagadce, wiec dzis bedzie druga. Ale zanim pojawi sie to zdjecie, bedzie inne - po obejrzeniu setek beznamietnych zdjec, przy ktorych pytanie 'czy to jeszcze sztuka czy to juz porno' jest retoryczne, warto wrocic do dobrej, starej (w tym przypadku - bardzo starej) klasyki. Gdzie oprocz ladnych cial jest cos jeszcze. Przeslanie, mysl, uczucie.. cokolwiek. Klasyki, w ktorej jest 100% sztuki a czasem nawet ciut wiecej ;-) ![]() foto: Rudolf Schneider-Rohan (data powstania tego zdjecia jest nieznana, ale datuje sie je na ok. 1930 rok, oryginal mozna ogladac w Muzeum Sztuki w Pradze) No to jedziemy z zagadka (dzis - wyjatkowo prosta). Co zwrocilo moja uwage na tym zdjeciu? ![]() wtorek, 14 kwietnia 2009, miss.behave
TrackBack
|